Łysy brzuszek

Problemy związane z trawieniem, odrobaczaniem, kłaczkami, i wszystkim, co się w kocich brzuszkach odbywa :)
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6508
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Łysy brzuszek

Post autor: jasminka »

Do B.Białej :) aby się kotku ta wycieczka podobała i przyniosła ulgę :kotek:
Iza

Ewelina
Posty: 11
Rejestracja: 30 wrz 2019, 14:11
Płeć: Kobieta
Skąd: Stanowice

Re: Łysy brzuszek

Post autor: Ewelina »

Obrazek
Obrazek

Lola relaksuje się na balkonie :)

Udało mi się w ten piątek skonsultować Lolę w Roch-vet u dr Martina Nováka :) Dr sprawdziła łapki loli i jej kręgosłup, zobaczył filmiki na których nakręciłam to w jaki sposób Lola się porusza po domu, zobaczył też wyżej załączone zdjęcia RTG. Wizyta była całkiem w porządku, każde zdjęcie zostało przedyskutowane i przedstawiony problem i okazało się koniec końców, że Lola faktycznie ma problem ortopedyczny i może on być źródłem jej złego samopoczucia. Dr przedstawił dwie opcje: dalsza diagnoza, rezonans, szereg badań albo operacja prawej tylnej łapy. Powiedział, że ma ona dwa problemy i ortopedyczny i neurologiczny jednak on sam rekomendowałaby zajęcie się prawą tylną łapą bo problem w kręgosłupie może wynikać po prostu z jej wieku. Sprawdzimy więc najpierw łapkę - Lolka na zaplanowaną operację na 07.08 (będziemy wycinać to co jest pomiędzy kościami w prawej tylnej łapie) i jeśli okazałoby się że nie odjęło jej to problemów będziemy diagnozować ja dalej. Lola dostała lek Loxicom 0,5 który mam podawać jej do operacji. Teraz 2 tygodnie mam Lole obserwować i gdyby nie było poprawy w stanie kota mam zadzwonić do lecznicy i skonsultować się z dr. Operacja w tak odległym terminie przez wzgląd na, to że dr przebywa w lipcu na urlopie, a też po operacji przy Loli ktoś musi czuwać miesiąc a właśnie w sierpniu do domu wraca mama i będzie mogła pilnować kota kiedy ja będę w pracy :kciuki: :kotek: :kiss:

Jestem szczęśliwa i odczuwam spokój bo nie zostałam kolejny raz odesłana do domu z kolejnymi środkami na uspokojenie no i bardzo możliwe, że od września Lola będzie mogła żyć bez bólu :) w co szczerze wierzę i za co trzymam mocno kciuki <3

Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30078
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Łysy brzuszek

Post autor: Sonia »

Trzymam mocno kciuki, żeby operacja przyniosła Loli zdrowie bez bólu :kciuki:
Brysia* 30.06.2008-25.04.2014
Tami 8.06.2009
Tobi 24.05.2014

Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1029
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Łysy brzuszek

Post autor: Karioka »

I ja z kciukami się melduję. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

Może trzeba ten temat przenieść do "pokaż nam swojego kota" i zmienić mu tytuł, żeby Lola miała własny kącik?
Dorota

Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 13935
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Hodowla: Agilis Cattus*PL
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Łysy brzuszek

Post autor: Dorszka »

Kciuki i ode mnie :)
Dorszka
Hodowla kotów brytyjskich Agilis Cattus*PL, Obrazek Koci Behawiorysta DipCABT (Coape)

Obrazek Obrazek obrazek

Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 6508
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Łysy brzuszek

Post autor: jasminka »

Karioka pisze:
28 cze 2020, 21:19
I ja z kciukami się melduję. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.

Może trzeba ten temat przenieść do "pokaż nam swojego kota" i zmienić mu tytuł, żeby Lola miała własny kącik?
Nasze koty mają własny kącik tylko bardzo pokryty pajęczyną :mrgreen:
Iza

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kocie brzuszki :)”