Jaskier

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1662
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18

Re: Jaskier

Post autor: Karioka »

Mroczny podglądacz :mrgreen:
Dynastia
Agilisowy Rezydent
Posty: 863
Rejestracja: 11 sie 2020, 16:07

Re: Jaskier

Post autor: Dynastia »

:party: :kotek: :party: :kotek: :party: :kotek: :party: :kotek: Wszystkiego Najlepszego :tort:
Awatar użytkownika
Luinloth
Agilisowy Rezydent
Posty: 7821
Rejestracja: 11 lut 2014, 20:09

Re: Jaskier

Post autor: Luinloth »

Sto lat! :winko: :tort: :kwiatek: :roza: :party: :orkiestra:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 30721
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51

Re: Jaskier

Post autor: Sonia »

Troszkę spóźniona ale ode mnie też wszystkiego naj i dużo zdrówka :tort: :winko: :orkiestra:
Awatar użytkownika
BabaJaga
Agilisowy Rezydent
Posty: 1467
Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52

Re: Jaskier

Post autor: BabaJaga »

Wszelkiej pomyślności! :orkiestra: :kwiatek:
Awatar użytkownika
elwiska3
Agilisowy Rezydent
Posty: 8882
Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27

Re: Jaskier

Post autor: elwiska3 »

:orkiestra:
Wszystkiego najlepszego 🎉🎂🍾
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 15286
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24

Re: Jaskier

Post autor: MoniQ »

Sto lat! Niech Ci gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie :tort: :orkiestra: :roza: :kwiatek:
Karioka
Agilisowy Rezydent
Posty: 1662
Rejestracja: 22 mar 2019, 15:18

Re: Jaskier

Post autor: Karioka »

Sto lat, sto lat :piwo:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 23083
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Jaskier

Post autor: asiak »

Sto lat :orkiestra:
Awatar użytkownika
Jaskier
Agilisowy Rezydent
Posty: 3016
Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55

Re: Jaskier

Post autor: Jaskier »

Dziękujemy wszystkim Ciociom i Wujkowi :oops:
Niestety tegoroczne urodzinki jednak troszkę smutne :kaszana:
Urząd Miejski wyraził zgodę na moja niespodziankę dla Jaskra (o którejś tu kiedyś tajemniczo wspominałem) i w związku z nią J został wyeksmitowany w tę sobotę do moich rodziców. Też tam zamieszkałem :-///// żeby ułatwić mu pierwsze dni w nowym mieszkaniu, przeprowadzka busem żeby zabrać wszystkie jego ulubione graty - drapak, kartony, poidełko i inny mandżur.
Tydzień przed przeprowadzką Mama wetknęła w gniazdko Feliwaya a ja tak bardzo wierzyłem, że wszystko pójdzie gładko - oczami wyobraźni widziałem jak w nocy mój Koci Syn idzie zwiedzać kuchnię a w niedzielę pokój moich rodziców.
Well... życie okazało się niestety inne. Jest poniedziałkowy wieczór a J leży teraz pod kołdrą leżącą na mojej starej amerykance, nie je, mało pije, załatwia się raz dziennie (na szczęście komplet, kuwetę też wstawiłem do pokoju żeby nie musiał z niego wychodzić), nie bawi się, boi się każdego dźwięku dochodzącego z kuchni, która jest za cienką ścianą (a Mamuniunia stoi przy kotłach całymi dniami).
Wczoraj w nocy odważył się na krótki spacer po korytarzu i kuchni ale dziś znów przeleżał pod kołdrą.
Całą sobotę i niedzielę siedziałem z nim, dziś musiałem wyjść popracować a on biedny został tu sam.
MA-SA_KRA ;-(

Kotek na wczorajszym króciutkim patrolu
Obrazek
ODPOWIEDZ